Czy personel sklepu, wypraszając klientów bez maseczek, wchodzi w konflikt z prawem?

Data zgłoszenia: 29.07.2020 15:02

Udostępnij:

Zgłoszony news

Prawo wprost nie reguluje kwestii wypraszania klientów bez maseczek – komentuje prawnik. Według stanu na koniec lipca, nie ma opublikowanego orzecznictwa w tej sprawie. Zgodnie z rozporządzeniem Rady...

https://www.facebook.com/groups/713059226153968/permalink/713366639456560/

Werdykt

Nieweryfikowalny

Raport eksperta

Data werdyktu: 30.07.2020 17:49

Prawo wprost nie reguluje kwestii wypraszania klientów bez maseczek – komentuje prawnik. Według stanu na koniec lipca, nie ma opublikowanego orzecznictwa w tej sprawie. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii w Polsce obligatoryjne jest zasłanianie ust i nosa m.in. w obiektach i placówkach handlowych lub usługowych oraz na targowiskach. Z obowiązku tego wyłączone są osoby, które oświadczają, że na zakrywanie ust i nosa nie pozwala im stan zdrowia. Rozporządzenie wprost wskazuje, że okazanie orzeczenia lub zaświadczenia w tym zakresie nie jest wymagane. To odstępstwo, konieczne np. dla astmatyków czy osób niepełnosprawnych, sprawia jednak, że personel sklepów czy galerii handlowych nie ma jasności, czy klienci bez maseczek w sklepach czy galeriach handlowych zgodnie z uprawnieniami korzystają z wyjątku określonego w przepisach, czy też świadomie łamią prawo, lekceważąc obostrzenia sanitarne. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz pod koniec czerwca nawoływał, by nie wpuszczać osób bez maseczek do sklepu. „Apelowałbym do właścicieli sklepów, do sprzedawców o niewpuszczanie do sklepów ludzi bez maseczek. Obowiązek noszenia maseczek nadal istnieje. Obowiązek noszenia tych maseczek istnieje nawet wówczas, kiedy jesteśmy na dworze i nie jesteśmy w stanie zachować dystansu” - przypomniał w poniedziałek, 22 czerwca Andrusiewicz. Podkreślił, że noszenie maseczki obowiązuje w każdym zamkniętym pomieszczeniu. „Jeżeli wchodzimy do sklepu bez maseczki, to jest to nasz egoizm, który naraża na możliwość zakażenia inne osoby” - zaznaczył. Miesiąc później, w środę, 29 lipca ponowił apel. „Pojawienie się osoby zakażonej koronawirusem w sklepie spowoduje objęcie go kwarantanną i zamknięcie na dwa tygodnie; ani klienci ani właściciele sklepów nie chcą mieć zamkniętego sklepu, więc nośmy w sklepach maseczki” - przekonywał Andrusiewicz. Jak poinformował podczas konferencji prasowej, w ostatnich dniach pojawiło się kilka sklepowych ognisk koronawirusa. „W dużej części to tylko po dosłownie kilka zakażeń, ale weźmy pod uwagę, że trzy czy cztery zakażone osoby w sklepie równają się kwarantannie dla całej załogi” - zauważył. „To takie przypomnienie też dla właścicieli tych sklepów, bo coraz trudniej nam przekonać klientów, żeby nosili maseczki, a to na właścicielach i pracownikach sklepów ciąży ten obowiązek przypominania o zakładaniu masek i dezynfekowaniu rąk” - powiedział rzecznik ministerstwa. Zwrócił uwagę, że gdyby przy wejściu do sklepów stał ktoś i przypominał o tych czynnościach, to „niepotrzebne byłyby interwencje policji i sanepidu”. Głos w sprawie zabrał też rzecznik Głównego Inspektora Sanitarnego. „Sprzedawca ma prawo odmówić obsługi klienta bez maski. Chodzi o bezpieczeństwo pracowników supermarketu, którzy z racji wykonywanej pracy mają kontakt z ogromną liczba osób” – powiedział w czwartek, 30 lipca Jan Bondar w Programie Pierwszym Polskiego Radia. Wskazał, że prawo nakazuje w takiej sytuacji noszenie maseczki. Tymczasem przedstawiciele sprzedawców, m.in. internauta, będący autorem zgłoszonej do fact checkingu publikacji, zwracają uwagę na art. 135 Kodeksu wykroczeń, który zakazuje nieuzasadnionej odmowy sprzedaży. Zgodnie z tym przepisem „kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny”. „Wykroczenie określone w art. 135 k.w. może popełnić każda osoba zajmująca się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub przedsiębiorstwie gastronomicznym, przy czym nie ma znaczenia czy jest to właściciel przedsiębiorstwa, osoba pełniąca w nim funkcję kierowniczą, pracownik, wreszcie osoba, która wykonuje pracę w formie „grzecznościowej”, sprawując obowiązki sprzedawcy na podstawie umocowania udzielonego przez właściciela lub kierownika przedsiębiorstwa” – wskazał w uchwale z 2005 r. Sąd Najwyższy. „Nie ma przy tym również znaczenia forma własności przedsiębiorstwa oraz jego status prawny (spółka, spółdzielnia itd.)” – dodał. Czy zatem personel sklepu, wypraszając klientów bez maseczek, wchodzi w konflikt z prawem? „Prawo wprost nie reguluje tej kwestii” – mówi nam dr Mateusz Radajewski z Uniwersytetu SWPS. „Hipotetycznie w grę wchodzi odmowa obsłużenia takiego klienta. Co prawda takiej praktyki zakazuje art. 135 Kodeksu wykroczeń, ale mowa jest w nim jedynie o nieuzasadnionej odmowie. Odmowa z powodu braku maseczki byłaby natomiast uzasadniona” – wskazuje prawnik. Zwraca jednak uwagę na wyjątek z rozporządzenia. „Warto jednak pamiętać, że rozporządzenie zwalnia z obowiązku zakrywania ust i nosa osoby, którym nie pozwala na to stan zdrowia, i to bez konieczności okazywania zaświadczenia. W praktyce więc samo oświadczenie klienta o tym, że nie musi nosić maski, powoduje, że trzeba go obsłużyć” - podsumowuje. Przykładowo z danych statystycznych zawartych w sprawozdaniu Ministerstwa Sprawiedliwości z orzecznictwa w sprawach o wykroczenia za I półrocze 2013 r., wynika, że prawomocnych orzeczeń sądów rejonowych wydanych na podstawie przepisów art. 133, 135, 137 oraz 138 Kodeksu wykroczeń zapadło łącznie 145 prawomocnych orzeczeń, w tym 124 wyroki skazujące na karę grzywny, 8 - na karę nagany oraz 3 - na karę pozbawienia wolności. Przepisy w sprawie obligatoryjnego zasłaniania ust i nosa są stosunkowo nowe; na ten moment brak jest orzecznictwa sądowego stricte w takich sprawach.

Źródła

Data dostępu 30.07.2020 r.: Tekst ujednolicony rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii opracowany przez Rządowe Centrum Legislacji: http://bip.rcl.gov.pl/download/40/34755/DzUz2020rpoz10661161.docx Rzecznik MZ: apeluję do właścicieli sklepów, by nie wpuszczać ludzi bez maseczek, depesza PAP z 22.06.2020 r., godz. 12:01; Rzecznik MZ: nośmy maseczki w sklepach; nikt nie chce mieć sklepu zamkniętego na dwa tygodnie, 29.07.2020, godz. 13:31; Rzecznik GIS: Sprzedawca ma prawo odmówić obsługi klienta bez maseczki, depesza PAP z 30.07.2020 r., godz. 09:15; Tekst jednolity Kodeksu wykroczeń: http://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20190000821/U/D20190821Lj.pdf; Uchwała Sądu Najwyższego: http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia1/i%20kzp%203-05.pdf Odpowiedź dr. Mateusza Radejewskiego z dn. 30.07.2020 r. na pytanie zadane przez redakcję portalu Fake Hunter PAP; Odpowiedź Ministerstwa Sprawiedliwości na interpelację poselską w sprawie depenalizacji wykroczenia stypizowanego w art. 135 ustawy Kodeks wykroczeń: http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/interpelacjaTresc.xsp?documentId=F4B9334DB6F7D6D0C1257C1C00445576&view=S;