Czy w Polsce blokowano sprzedaż skutecznego leku na COVID-19?

Data zgłoszenia: 14.07.2020 16:24

Udostępnij:

Zgłoszony news

W Polsce nie blokowano sprzedaży "skutecznego leku" na wywoływaną przez koronawirusa chorobę COVID-19, ponieważ takiego leku wciąż nie ma. Autor zgłoszonego tekstu albo źle zrozumiał, albo świadomie p...

https://www.ekspedyt.org/2020/04/02/w-polsce-blokuje-sie-dostep-do-plaquenilu-leku-przeciw-covid-19/

Werdykt

Fake News

Raport eksperta

Data werdyktu: 14.07.2020 19:05

W Polsce nie blokowano sprzedaży "skutecznego leku" na wywoływaną przez koronawirusa chorobę COVID-19, ponieważ takiego leku wciąż nie ma. Autor zgłoszonego tekstu albo źle zrozumiał, albo świadomie przeinaczył komunikat Ministerstwa Zdrowia, dotyczący wprowadzenia reglamentacji leków Arechin (chlorochina) i Plaquenil (hydroksychlorochina). Zgłoszony do weryfikacji tekst został opublikowany 2 kwietnia 2020 roku na portalu ekspedyt.pl pod tytułem „W Polsce utrudniono dostęp do Plaquenilu – leku na chorobę COVID-19” przez autora podpisującego się pseudonimem Pokutujący Łotr. W tekście tym czytamy m.in., że „słynny francuski lekarz z Uniwersytetu w Marsylii, prof. Didier Raoult – jedno z najpoważniejszych nazwisk w światowej mikrobiologii – ogłosił w marcu br. pozytywne wyniki antidotum na chorobę wywołaną przez wirusa SARS-CoV-2. Jest to Plaquenil podawany zazwyczaj w dawce 3 x 200 mg. razem z antybiotykiem Azytromycyną 1 x 500 mg. (UWAGA! Są też inne dawkowania, w zależności od stadium choroby) który, jak się okazuje, w 100 % likwiduje obecność wirusa SARS-CoV-2 po 6 – 9 dniach stosowania”. W tym fragmencie tekstu prawdziwe jest stwierdzenie, że prof. Raoult jest mikrobiologiem z Marsylii i że przedstawił w marcu wyniki swoich badań dotyczących zastosowania leku Plaquenil (hydroksychlorochiny) w leczeniu choroby COVID-19. Cała reszta jest jednak albo efektem niezrozumienia elementarnych zasad, jakimi rządzi się nauka, albo świadomego przeinaczenia faktów. Hydroksychlorochina, podobnie jak inne pochodne chlorochiny, jest stosowana w leczeniu malarii, a także niektórych innych schorzeń na tle zapalnym, jednak nie ma dowodów, że pomaga osobom chorującym z powodu zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2, chociaż różne zespoły naukowców na świecie rzeczywiście prowadzą badania na ten temat. Różne aspekty badań nad tym lekiem były już zresztą przedmiotem kilku fact-checków na stronie projektu FakeHunter (patrz źródła), z nich też pochodzą poniższe informacje. Europejska Agencja Leków EMA (z ang. European Medicines Agency) napisała na swojej stronie 23.04. na temat chlorochiny i hydroksychlorochiny, że leki te są stosowane w kontekście trwającej pandemii w leczeniu pacjentów z COVID-19 i badane w badaniach klinicznych. „Jednak dane kliniczne są nadal bardzo ograniczone i niejednoznaczne, a korzystne działanie tych leków w COVID-19 nie zostało wykazane. Aby wyciągnąć jakiekolwiek wnioski, potrzebne są wyniki dużych, dobrze zaprojektowanych badań […] W kontekście COVID-19 leki te należy stosować wyłącznie w ramach badań klinicznych lub zgodnie z protokołami uzgodnionymi na szczeblu krajowym. Nie wolno ich stosować bez recepty i bez nadzoru lekarza” – podkreśla EMA. Z kolei, amerykańska Agencja Żywności i Leków, FDA (Food and Drug Administration), która wydała pozwolenie na stosowanie chlorochiny i hydroksychlorochiny do leczenia hospitalizowanych pacjentów chorych na COVID-19 pod pewnymi warunkami, stwierdza w swoim komunikacie z 24.04, że nie wykazano, że te substancje są bezpieczne i skuteczne w leczeniu lub zapobieganiu COVID-19. „Są one badane w badaniach klinicznych dla COVID-19, a my zezwoliliśmy na ich tymczasowe stosowanie podczas pandemii COVID-19 do leczenia wirusa u pacjentów hospitalizowanych, gdy badania kliniczne są niedostępne lub udział w nich jest niemożliwy, poprzez wydanie pozwolenia na nagłe przypadki”. FDA przestrzega też, iż stosowanie chlorochiny i hydroksychlorochiny może wywołać skutki uboczne w postaci zaburzeń rytmu serca. „Dlatego chcielibyśmy przypomnieć pracownikom służby zdrowia i pacjentom o znanych zagrożeniach związanych zarówno z hydroksychlorochiną, jak i chlorochiną”. Z tego właśnie powodu polskie Ministerstwo Zdrowia wprowadziło 1 kwietnia br. reglamentację chlorochiny i hydroksychlorochiny, co tak wzburzyło autora portalu ekspedyt.pl, że napisał: „Nasuwa się pytanie: czy wobec doniesień o krótkiej, taniej i skutecznej terapii anty-COVID 19 profesora Raoulta – lekami, dodajmy, które są obecne w Polsce w aptekach od wielu lat, od dawna przebadane i dopuszczone do leczenia, a więc obarczone minimalnym ryzykiem – Ministerstwo Zdrowia zamierza dalej kontynuować przyjętą przez siebie i zgubną dla psychiki Polaków, a także zabójczą dla polskiej gospodarki strategię zniewolenia i strachu? […] Czy może, zamiast tego jasno i wyraźnie opisać te najnowsze zdobycze nauki i zaistniałe nowe możliwości terapii, których tak bardzo łaknie znajdujące się na krawędzi wytrzymałości psychicznej społeczeństwo?”. Rzeczywistość jest jednak bardziej skomplikowana niż chciałby autor zgłoszonego do weryfikacji tekstu. W związku z tym, że chlorochina i hydroksychlorochina mają poważne potencjalne skutki uboczne, WHO zaleciło, by używać ich tylko w przypadku chorób, w których mają udowodnione zastosowanie - w tym malarii i chorób reumatycznych. Tym bardziej, że kilka badań nie potwierdziło skuteczności tych leków w skróceniu czasu choroby COVID-19. Z kolei, Amerykańska Administracja Żywności i Leków (FDA) wydała w kwietniu ostrzeżenie wskazujące na ryzyko arytmii serca u pacjentów przyjmujących hydroksychlorochinę. Na potencjalną szkodliwość chlorochiny dla osób z problemami układu krążenia wskazuje też niedawne badanie z Brazylii. Jak poinformował w środę 27 maja „New York Times”, z powodu obaw związanych z bezpieczeństwem Brytyjczycy wstrzymali międzynarodowe badanie nad hydroksychlorochiną prowadzone przez Uniwersytet Oksfordzki. A francuski rząd anulował dekret zezwalający lekarzom szpitalnym na podawanie hydroksychlorochiny w leczeniu pacjentów cierpiących na ciężkie formy COVID-19, choroby wywołanej przez nowego koronawirusa. W tym kontekście ostrożność polskiego Ministerstwa Zdrowia wydaje się uzasadniona, natomiast twierdzenia autora podpisującego się jako Pokutujący Łotr są mocno wątpliwe.

Źródła

Dostęp 14.07.2020 r. godz. 21.00 https://www.gov.pl/web/zdrowie/komunikat-ministra-zdrowia-w-sprawie-dostepnosci-do-produktow-leczniczych-arechin-i-plaquenil https://www.gov.pl/web/zdrowie/komunikat-ministra-zdrowia-w-sprawie-ordynowania-i-wydawania-produktow-leczniczych-arechin-i-plaquenil https://www.nia.org.pl/2020/04/02/schemat-dystrybucji-produktu-leczniczego-arechin-informacja-dla-farmaceutow/ https://www.mediterranee-infection.com/treatment-with-hydroxychloroquine-azithromycin-and-combination-in-patients-hospitalized-with-covid-19/ https://www.mediterranee-infection.com/wp-content/uploads/2020/07/Response-to-Mr.-David-Spencer-ELSEVIER.pdf https://app.fakehunter.pap.pl/217e1971-276f-4b39-9b34-17bc32675e1d https://app.fakehunter.pap.pl/043e17b0-07bd-4a19-959d-554aa3cd8870 https://app.fakehunter.pap.pl/513e8235-e736-41ac-bc96-9652ae153e88